PROW 312, czyli Problem Rozwoju Obszarów Wiejskich
2011-11-17
Działanie 312 PROW, ,,Tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw’’ jest przeznaczone dla działających mikroprzedsiębiorców i osób planujących założyć własną firmę na terenach wiejskich. Program ma być trafną odpowiedzią na zapotrzebowanie lokalnych przedsiębiorców. Do tej pory wykorzystano jednak zaledwie około 4 procent dostępnych środków na lata 2007-2013 . Jak to możliwe, że ten z założenia prosty dla przedsiębiorców program pomocowy, jest w praktyce tak trudno dostępny? Co powoduje, że mimo stosunkowo mało rygorystycznych kryteriów otrzymania pomocy, wciąż pozostaje niewykorzystany potencjał tkwiący w tych dotacjach?
Pomysł wprowadzenia działania przeznaczonego dla mikroprzedsiębiorców z obszarów wiejskich wydaje się strzałem w dziesiątkę. To mikrofirmy, wraz z małymi i średnimi przedsiębiorcami budują największą część produktu krajowego brutto Polski, więc wsparcie ich, jako organizmów najmniejszych, ale i kluczowych dla gospodarki, wydaje się racjonalnym posunięciem z punktu widzenia polityki makroekonomicznej państwa. Jednak dla przedsiębiorców problem pojawia się już na etapie pomysłu pozyskania dotacji. Gdy mamy do czynienia z mikrofirmą, przedsiębiorcą zatrudniającym zwykle samego siebie, i jedną, lub kilka dodatkowych osób, trudno znaleźć wolne zasoby ludzkie, które potrzebne są do nadzorowania procesu pozyskania dotacji.
A potencjalne korzyści? Cóż, nęcące, jednak niejednokrotnie nie na tyle, aby móc pozwolić sobie na zaniedbanie realizacji bieżących zadań związanych z prowadzeniem bieżącej działalności. Dotacja jawi się przedsiębiorcy jako przysłowiowe gruszki na wierzbie, a klient – odchodzi do konkurencji już dziś, gdy nie zostanie potraktowany serio. To zamknięte koło – kto nie ma czasu, aby inwestować, nie rozwija się, kto się nie rozwija, nie ma zasobów, aby inwestować.
Krótki czas na przygotowanie
To, że mikroprzedsiębiorcy dysponują z założenia mniejszymi zasobami ludzkimi nie przeszkodziłyby im zapewne w pozyskiwaniu dotacji, gdyby nie problemy z informacją. Trudności pojawiają się nie tylko na etapie zaawansowanych działań, ale już na samym początku drogi do dotacji. Wydaje się, że największym problemem jest bardzo krótki czas przyjmowania wniosków przez Agencję. W tegorocznym naborze okres między ogłoszeniem konkursu a ostatecznym terminem składani dokumentacji wynosił niewiele ponad miesiąc (ogłoszenie o terminie naboru pojawiło się w portalu internetowym ARiMR oraz w dzienniku ogólnopolskim 26 sierpnia, a termin naboru został określony na 7 października).
W tym czasie pojawiło się co prawda sporo informacji zachęcających do możliwości pozyskania środków (informacje w lokalnych i państwowych mediach: prasie, radio, telewizji - nawet popularny serial telewizyjny został wykorzystany do propagowania działania 312). Jednak nie zmienia to faktu, że czas zostawiony obecnym i przyszłym przedsiębiorcom na sporządzenie dokumentacji był stanowczo zbyt krótki. Spowodowało to sytuację, w której o środki na inwestycję w praktyce mogły ubiegać się osoby, które miały już wcześniej przygotowany plan rozwoju swojej firmy. Przedsiębiorcy, dla których wiadomość o możliwości pozyskania dotacji była impulsem do planowania nowych inwestycji mieli stanowczo zbyt mało czasu na dobre opracowanie swoich planów.
Fortel unijny
Co sprytniejsi z nich ratowali się pomysłowym manewrem formalnym, zgodnie z przepisami dopuszczonym i akceptowanym przez Agencję: składali wnioski niekompletne, zawierające jedynie najpotrzebniejsze informacje i dokumenty. Jeżeli taki wniosek posiadał jedynie pozycje wymagane do zarejestrowania przez Agencję - przedsiębiorca zyskał dodatkowy cenny czas. W systemie widnieje już jako potencjalny beneficjent starający się o dofinansowanie, natomiast niezałączone do wniosku dokumenty i informacje kompletuje już po terminie, aby uzupełnić je na wezwanie Agencji lub w formie tak zwanego „autouzupełnienia” (bez wezwania Agencji).
Na szczęście w porównaniu do ubiegłych lat zdecydowanie poprawia się jakość informacji na temat zasad funkcjonowania programu. Szczególnie pomocna jest broszura informacyjna wydawana przez ARiMR, będąca poradnikiem dla beneficjentów działania 312 i stanowiąca niezłe wsparcie teoretyczne. Mimo to rzeczywistość ubiegania się o dotacje jest trudna – mikroprzedsiębiorca bez doświadczenie w samodzielnym pozyskiwaniu funduszy jest skazany na mozolną drogę przez kolejne urzędy, w których uzyskuje (czasami błędne lub nieaktualne) informacje o tym jak postąpić, aby pozyskać dotację.
Często jest zdezorientowany, gubi się bowiem w gąszczu niezrozumiałych terminów i urzędniczego żargonu. To oczywiście nie jest regułą. Warto tutaj wspomnieć o pomocy jakiej udzielają urzędnicy Agencji. Wbrew obiegowej opinii w większości wypadków przedsiębiorcy mogą liczyć na duże wsparcie z ich strony. Dobry urzędnik potrafi nie tylko udzielić wyczerpujących informacji w kwestiach formalnych, ale również niejednokrotnie doradzić sposób postępowania lub rozwikłania niektórych problemów firmy, tak aby proces pozyskania dofinansowania był dla danego przedsiębiorstwa jak najkorzystniejszy i najprostszy.
Biurokracja: wróg numer 1
Mimo wszystko do myślenia dają wyniki badań przeprowadzonych przez Portal Doradca-ue.pl podczas czerwcowych targów Innowacje – Technologie – Maszyny ITM Polska 2011 w Poznaniu. Ponad połowa badanych przedstawicieli MŚP jako główną przeszkodę w procesie pozyskiwania unijnych dotacji wskazywała wszechobecną i zbyt rozbudowaną biurokrację. Wniosek? Ci, którzy mają dostęp do rzetelnej informacji na temat dotacji unijnych mają szansę na sukces. Z dotychczasowych doświadczeń dotyczących działania PROW 312 wynika bowiem, że ci wnioskodawcy, którzy uporają się z wymogami formalnymi wniosku, zwykle dotację otrzymują. Jak jednak te wymogi formalne spełnić?
Działanie 312 PROW, mimo że skierowane także dla mikrofirm – mikrokosztów wcale nie zakłada. Żeby działanie mogło być realizowane potrzebna jest inwestycja o kosztach kwalifikowalnych przekraczających 20 tys. zł (aby wnioskować o 10 tys. zł dotacji). To rzeczywiście niewiele, jednak w ramach działania 312 PROW pozyskać można znacznie więcej – nawet do 300 tys. zł., (w wypadku utworzenia co najmniej 3 nowych miejsc pracy). Otrzymanie dotacji wiąże się z koniecznością zainwestowania pieniędzy na samym początku, jednak jej część (50 proc.) firma może otrzymać w formie zaliczki, zaś samą inwestycję uzależnić od pozyskania dofinansowania.
Inwestować można też na podstawie środków pozyskanych z kredytu, bądź skorzystać z leasingu. Samą inwestycję natomiast można rozciągnąć w czasie, aby było to możliwe, podzielić ją można na dwa etapy, a w przypadku leasingu nawet na dziesięć etapów. Przedsiębiorca, który zna rynek, na którym działa lub planuje działać, jest w stanie przewidzieć przyszłą sytuację na tyle dobrze, aby plan finansowy przedsięwzięcia nie stanowił dla niego wielkiej trudności. Jeśli nie zna rynku i nie potrafi przewidywać, to z pewnością będzie mu trudniej, i to niezależnie od tego, czy dotację pozyska, czy nie. Sposobów poradzenia sobie z ograniczonymi środkami na starcie jest wiele, a wybór jednego z nich wymaga jedynie odrobiny zaradności i dobrego zaplanowania inwestycji.
Nabór w przyszłym roku
Biorąc pod uwagę statystyki ostatniego naboru wniosków (według najnowszych informacji ARiMR, do tej pory zostało złożonych wniosków na łączną kwotę 1,5 mld zł, przy dostępnej alokacji 2,5 mld zł), można się spodziewać, że w przyszłym roku również zostanie ogłoszony nabór wniosków dla przedsiębiorców tworzących nowe miejsca pracy na terenach wiejskich.
Co można poradzić przyszłym beneficjentom? Przede wszystkim zadbanie o dostęp do informacji! Przedsiębiorcy nie mają wpływu na harmonogram prac Agencji, jednak wiedząc jakie problemy wynikają z braku czasu na przygotowanie dokumentacji pod dofinansowanie- mogą wcześniej planować swoje inwestycje i na bieżąco śledzić wszelkie informacje o pojawiających się możliwościach pozyskania dotacji. Należy pamiętać, że kiedy w szeroko dostępnych mediach pojawiają się wiadomości o rozpoczęciu naboru - jest już zazwyczaj zbyt mało czasu na solidne przygotowanie dokumentacji.
Dlatego sugerujemy częste odwiedzanie portalu internetowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i bieżące śledzenie możliwości jakie stwarza ta instytucja dla przedsiębiorców. A kiedy pojawiają się pytania lub jakiekolwiek wątpliwości (związane z naborem lub samym procesem aplikowania o środki) - nie bójmy się pytać urzędników i instytucji do takich celów przygotowanych. Oni są po to, aby pomagać przedsiębiorcom. I zazwyczaj robią o dobrze!
Alina Grencel
Bernard Krause
Specjaliści w portalu Doradca-UE.pl